„Tarcza Prywatności UE-USA” to farsa dla wszystkich obywateli Europy!

Pierwsze informacje o nowej umowie dają ci wgląd w prywatność! Nowa transatlantycka umowa o wymianie danych jest już dostępna.

UE-USA
UE-USA

Komisja Europejska właśnie ogłosiła to na Twitterze - co doskonale ilustruje sedno sprawy. Ponieważ usługi z dużych amerykańskich serwisów, takich jak Twitter, Facebook czy Google, to elementarne elementy internetu, dla których nie ma europejskiej alternatywy. Za każdym razem, gdy Europejczyk loguje się do takiej usługi, pakiety danych napływają do USA - i do sieci nadzoru lokalnych tajnych służb. Bierny informator NSA z Komisji Europejskiej Edward Snowden w imponujący sposób udowodnił, że władze USA zasysają ogromne ilości danych od obywateli sprzymierzonych społeczności międzynarodowych, niezależnie od stosunków dyplomatycznych, czy nawet imperatywów etycznych. Takie było również stanowisko Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS), który w związku z tym zawiesił umowę „Safe Harbor” dotyczącą wymiany danych handlowych. Europejczycy zawdzięczają to austriackiemu działaczowi ochrony danych Maxowi Schremsowi, który niestrudzenie osądzał wymiar sprawiedliwości (a teraz musi walczyć).

Sama Komisja Europejska nic nie zrobiła.

Obywatele UE wciąż są „nadzy” Teraz Komisja uzgodniła z przedstawicielami USA nowy Safe Harbor, który nosi nazwę „zoptymalizowany pod kątem PR”Tarcza Prywatności UE-USA”Został dostarczony. „To jak z bajki„ Nowe szaty cesarza ””, skomentował umowę organizacji zajmującej się ochroną danych Edri: UE jest nadal naga, jeśli chodzi o prywatność swoich obywateli. Szczegóły porozumienia nie są jeszcze znane, ale komisarze UE Věra Jourová i Andrus Ansip przedstawili porozumienie - i tym samym podnieśli alarm wśród urzędników ds. Ochrony danych. Szef amerykańskich tajnych służb okłamał nawet Senat, który na razie nie miał nic lepszego do zaoferowania niż „amerykański rzecznik praw obywatelskich UE” i „listy” do podpisania przez wysokich rangą przedstawicieli środowisk politycznych i tajnych służb USA.

Lista życzeń dla chrześcijańskiego dziecka objętego ochroną, które nie może zastąpić ścisłej, drobiazgowo sformułowanej umowy pod nadzorem europejskim. Koordynator amerykańskiego wywiadu James Clapper pod przysięgą okłamał nawet Senat Stanów Zjednoczonych, jeśli chodzi o monitorowanie własnych obywateli. Po rewelacjach Snowdena podał motyw „bezpieczeństwo narodowe”. Przedstawiciele UE powinni o tym pamiętać, mówiąc teraz o „wzajemnym zrozumieniu”.

Wygrywają interesy gospodarcze

Ale ostatecznie jest podobny do wewnętrznego europejskiego prawa o ochronie danych lub zniesionej neutralności sieci: powierzchowne interesy gospodarcze są ważniejsze niż podstawowe prawa. Federalne Stowarzyszenie Przemysłu Niemieckiego ostrzegło pod koniec stycznia, że ​​przerwa w wymianie danych - która byłaby wynikiem braku porozumienia - będzie miała „nieprzewidywalne konsekwencje dla tysięcy firm”. Byłoby jednak odwrotnie: ponieważ wszystkie firmy musiałyby wtedy zapisywać swoje dane w Europie, nastąpiłby boom w branży chmury. Jednak Komisja Europejska woli postępować tak, jak poprzednio - przynajmniej do momentu, gdy przypomni ETS o prawach podstawowych.

Spinki do mankietów: Inicjatywa Maxa Schremsa

(Fabian Schmid, 2.2.2016 lutego XNUMX) - derstandard.at/2000030263338/EU-US-Privacy-Shield-Wunschbrief-ans-Datenschutzchristkind


Utworzono:02 / 03 / 2016

Schreibe einen Kommentar

Podaj linki partnerskie