Dostęp do danych z nadzoru w USA zostaje rozszerzony!

USA rozszerzają także nadzór w Europie.

Równolegle do podpisania w poniedziałek nowej umowy o ochronie danych „Privacy Shield” między Europą a USA, prawa dostępu tajnych służb do przechwyconych danych zostaną znacznie rozszerzone. Ekskluzywny raport „New York Times” pokazuje, że NSA udzieli także innym agencjom wywiadu USA i FBI dostępu do surowych danych, które zostały podsłuchane. Nie wiadomo jeszcze, jak wygląda to rozporządzenie, ale przekazywanie surowych danych to absolutna nowość.

Głównym priorytetem negocjatorów UE w „Tarczy Prywatności” jest ograniczenie dostępu tajnych służb do danych obywateli europejskich w USA. To rozporządzenie o ochronie danych, które zostało przyjęte ze sceptycyzmem w Europie, w żaden sposób nie kończy masowej inwigilacji Stanów Zjednoczonych, ponieważ „nie było nowych ograniczeń w dostępie do danych” - powiedział informator prawny Walter Hötzendorfer w ORF.at. Wspomniano tylko o ograniczeniach, które istniały już wcześniej. (Patrz poniżej)

Obecnie w ORF.at
Tekst umowy dotyczący „Tarczy Prywatności” spotkał się w Europie z dużym sceptycyzmem, kiedy został zaprezentowany w poniedziałek, Zwolennicy prywatności nazwali transakcję „żartem”

Ograniczenia, które nie są.

Te ograniczenia dostępu, które dotyczą głównie obywateli USA, można znaleźć w dwóch starszych dekretach prezydenckich zwanych PPD-28 (dyrektywa w sprawie polityki prezydenta 28) i zarządzeniu wykonawczym 12333. PPD-28 został wydany przez prezydenta Baracka Obamę na początku 2014 r. W odpowiedzi na skandal NSA przewiduje rozszerzone zasady kontroli wewnętrznej i nadzoru. Wskazuje na to także pismo najwyższego przedstawiciela prawnego odpowiedzialnego za cały kompleks służb specjalnych Roberta Litta, które komisja opublikowała w poniedziałek wraz z projektem „Tarczy Prywatności”.

orf1

 

 

Ten fragment pochodzi z listu rzecznika najwyższego wywiadu Roberta Litta i został również opublikowany przez Komisję Europejską.

Dekret prezydencki PPD 28 autorstwa 2014

PPD-28 dotyczy „Signals Intelligence en Gros”, czyli pobierania pełnych strumieni danych i zawiera listę dozwolonych obszarów zastosowań. Spektrum sięga od „monitorowania pewnych działań obcych mocarstw”, przez przeciwdziałanie terroryzmowi i „cyberbezpieczeństwo”, po wykrywanie potencjalnych zagrożeń dla USA lub ogólnie jednego z ich sojuszników. FBI może legalnie uzyskać dostęp do tych danych w celu prowadzenia dochodzeń w sprawie „przestępstw międzynarodowych”, ale tylko w formie przefiltrowanej po ich usunięciu przez NSA.

Planowana maksymalizacja dostępu

Dekret prezydencki „Rozporządzenie wykonawcze 12333 ″ z 1981 r., A także aktualizacja 13470 z 2008 r.

To się wkrótce zmieni, ponieważ dekret prezydencki „Dekret wykonawczy 12333”, również cytowany przez UE w zakresie minimalizacji danych, jest obecnie aktualizowany. Chociaż PPD-28 pochodzi od prezydenta Baracka Obamy, 12333 został wprowadzony w życie w 1981 r. Przez ówczesnego prezydenta Ronalda Reagana, a następnie kilkakrotnie nowelizowany, w tym w ciągu ostatnich kilku miesięcy za prezydenta George'a W. Busha w 2008 r. Dekretem 13470. Stał się oficjalnym w tej aktualizacji zidentyfikowano wzmocnienie roli Najwyższego Komisarza ds. Wywiadu, któremu również zlecono stworzenie ram dystrybucji danych do poszczególnych agencji.

orf2

 

Ten fragment dekretu EO 13470, który jest obecnie kuty, nie cieszył się dużym zainteresowaniem przez siedem lat. 2008 został już ogłoszony do dystrybucji surowych danych w przyszłości.

W rzeczywistości najważniejszym punktem 13470 są opcje bezpośredniego dostępu dla CIA, FBI i innych „agencji” aparatu tajnych służb do surowych danych przechwyconych przez NSA. „Informacje wywiadowcze” powinny być rozpowszechniane przez NSA nie tylko w „ostatecznej”, tj. Ocenianej formie, ale także w „formie zebranej”, jak mówi dekret nr 13470. Najwyższy oficer tajnych służb jest w nim poinstruowany, aby stworzyć odpowiedni zestaw Dostęp do surowych danych NSA przez inne organizacje z kompleksu służb specjalnych jest możliwy tylko.

Potwierdzono autentyczność, tekst nie istnieje

Pakiet dokumentów Komisji Europejskiej w sprawie „Tarczy Prywatności”. Sama umowa nosi nazwę Projekt decyzji stwierdzającej odpowiedni stopień ochrony), pismo Roberta Litt znajduje się w załączniku 6 (Tymczasem wszystkie dokumenty zostały usunięte z publicznego dostępu !!)

Po ponad siedmiu latach ten zestaw zasad jest teraz oczywiście gotowy w swoich podstawowych cechach, co potwierdził prokurator generalny Robert S. Litt w „New York Times”. Poza tym niewiele wiadomo o treści projektu, który ma zaledwie 21 stron, ale sama możliwość dostępu do przechwyconych surowych danych, które wcześniej mogły przetwarzać tylko NSA, stanowi zmianę paradygmatu. Gdy tylko odpowiedni dekret będzie gotowy, liczba analityków wywiadu wzrośnie multiplikować, co może niezależnie określić w ogromnych zbiorach danych NSA. Nie jest obecnie jasne, ile innych agencji ma dostęp do tych danych. Dla „Tarczy Prywatności” i całej europejskiej ochrony danych nie oznacza nic dobrego, jeśli możliwości dostępu do surowych danych są w taki sposób mnożone i oceniane w całym kompleksie tajnych usług.

orf3

 

flickr.com/Brookings Institution / CC BY-NC-ND 2.0

CC BY-NC-ND 2: Rzecznik generalny Robert S. Litt

Brak prawnej ochrony przed atakami podsłuchowymi

„Tarcza Prywatności” powinna była obowiązywać do końca styczniaGłówne spory najwyraźniej zostały wyjaśnione dopiero w ciągu ostatnich dwóch tygodni

Umowa „Tarcza Prywatności” nie zapewnia Europejczykom ochrony prawnej - powiedział Walter Hötzendorfer, prawnik i informatyk biznesowy na Uniwersytecie Wiedeńskim. Ramy prawne samej tylko „Tarczy Prywatności” są wątpliwe, ponieważ jest bardzo wątpliwe, co zwykła publikacja odpowiednich dokumentów w „Rejestrze Federalnym” USA miałaby pod względem jakości prawnej. „Tutaj sceptycyzm jest właściwy”, kontynuuje Hötzendorfer, ponieważ nie ogranicza się możliwości pobierania danych przez samą NSA, a raczej możliwości podjęcia kroków prawnych przez obywateli lub firmy europejskie przeciwko przetwarzaniu ich danych przez tajne służby są bardzo ograniczone.

 

Walter Hötzendorferorf4

„Ustawa o nadzorze nad wywiadem zagranicznym” (FISA), która reguluje podłączanie kabli światłowodowych na amerykańskiej ziemi, oferuje prawne możliwości podjęcia działań przeciwko udowodnionemu niewłaściwemu wykorzystaniu danych, co można również zobaczyć w paragrafie 96 „Tarczy Prywatności”, mówi Hötzendorfer. „Zgodnie z FISA nie ma możliwości wniesienia skargi na sam nadzór, który już stanowi naruszenie praw podstawowych”. Również w paragrafach 96 f. Mówi się, że prawa Stanów Zjednoczonych wymienione w umowie ograniczają możliwości Europejczyków do tego stopnia, że ​​„nie jest to skuteczny sposób dla osób, których to dotyczy”, na „podjęcie działań przeciwko naruszaniu podstawowych praw do nadzoru”.

Różnica transatlantycka

„W UE uznaje się, że dane są wykorzystywane, gdy są rejestrowane, ale w dykcji amerykańskiej dopiero po ich ocenie za pomocą selektorów” - kontynuuje Hötzendorfer. Fakt, że większość z nich nie jest czytana przez ludzi, a tylko wybrane lub części, jest już jasny ze względu na pojemność, ale nie zmienia faktu, że jest to niezróżnicowane masowe monitorowanie wszystkich procesów komunikacyjnych przebiegających przez dany kanał.

orf5

 

Ten fragment tekstu „Tarczy Prywatności” potwierdza również, że dostęp do danych „w masie” nie był w żaden sposób ograniczony, a jedynie ich wykorzystanie jest ograniczone wewnętrznymi regulaminami służb specjalnych.

Walter Hötzendorfer wykłada i prowadzi badania w grupie roboczej Legal Informatics Wydział Prawa Międzynarodowego i Stosunków Międzynarodowych na Uniwersytecie Wiedeńskim

„Jest to warunek wstępny możliwości wyboru i już stanowi naruszenie praw podstawowych zgodnie z europejskim rozumieniem prawa”. Rzecznik praw obywatelskich, o którym mowa w „Tarczy Prywatności”, przyjmuje również skargi indywidualne - powiedział Hötzendorfer. Oczywiście jedyną możliwością sprawdzenia jest to, czy „przestrzegano prawa Stanów Zjednoczonych - czy jednak zgodnie z europejskim rozumieniem naruszono podstawowe prawa osoby zainteresowanej”. Nawet jeśli ten mechanizm skarg okaże się przydatny, problem pozostaje na poziomie materialnym, że nadzór, uznany przez ETS za niezgodny z prawami podstawowymi UE, pozostaje i jeden jest przeciwko nim, ponieważ są one zgodne z prawem USA jest, też nie może się bronić. "

 

Opublikowane po raz pierwszy: https://fm4.orf.at/stories/1767986/


Utworzono:03 / 02 / 2016

Schreibe einen Kommentar

Podaj linki partnerskie